Bohater szczepu Historia szczepu 50-lecie szczepu  55-lecie szczepu  100-lecie ZHP

 

PIOSENKI HARCERSKIE  i BIESIADNE
PIOSENKI ZUCHOWE   
VIDEO  +
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 


Dodano:  22.Kwiecień.2009Rafał S. (admin.)

 

 

Piosenki Harcerskie - chords.pl - Chwyty i Tabulatury na gitarę ... - POLECAM !!!
                menu    

 

Hymn ZHP

 

 

Wszystko co nasze, Polsce oddamy,
W niej tylko życie, więc idziem żyć.
Świty się bielą, otwórzmy bramy,
Rozkaz wydany : Wstań ! W słońce idź !

   Ref. Ramię pręż, słabość krusz, 
   Ducha tęż ! Ojczyźnie miłej służ !
   Na jej zew, w bój czy trud
   Pójdzie rad harcerzy polskich ród,
   Harcerzy polskich ród.

Czynem bogaci, myślą skrzydlaci,
Z płomiennych serc uczyńmy grot.
Naprzód wytrwale, śmiało, zuchwale,
W podniebne szlaki skierujmy lot.

   Ref.

Po ziemi naszej roześlem harcerzy,
Pobudką zabrzmi : Zbudź się, prawdzie służ.
I wszystko wstanie, w krąg się rozszermierzy,
By Matkę Polskę chronić od burz.

   Ref.
 

 

 

 

na poczatek                  powrot do strony glownej  


Hymn Szczepu
"Pod żaglami Zawiszy"


Pod żaglami "Zawiszy"           | G G7
Życie płynie jak w bajce,       | G7 C
Czy to w sztormie, czy w ciszy, | C D G
Czy w noc ciemną, dzień jasny.  | D7 G

Białe żagle na masztach -
To jest widok mocarny,
W sercu radość i siła,
To "Zawisza" nasz "Czarny".

Kiedy grot ma dwa refy,
Fala pokład zalewa,
To załoga "Zawiszy"
Czuje wtedy, że pływa.

Więc popłyńmy raz jeszcze
W tę dal siną bez końca,
Aby użyć swobody,
Wiatru, morza i słońca.


                                

 

                   


 

Video Wiązanka Piosenek Harcerskich
             


Video Wiązanka Piosenek Harcerskich - 2

                            


 

  Stokrotka


Gdzie strumyk płynie z wolna,
Rozsiewa zioła maj,
Stokrotka rosła polna,
A nad nią szumiał gaj.

„W tym lesie tak ponuro,
Że aż przeraża mnie.
Ptaszęta za wysoko,
A mnie samotnej źle.”

Wtem harcerz ją spotyka:
„Stokrotko witam cię!
Twój urok mnie zachwyca.
Czy chcesz być mą czy nie?”

Stokrotka się zgodziła
I poszli w ciemny las,
A harcerz taki gapa,
Że aż w pokrzywy wlazł.

A ona, ona, ona,
Cóż biedna robić ma.
Nad gapą pochylona
I śmieje się: „Ha ha!”

                                                          


   Ogniska już dogasa blask

 


Ogniska już dogasa blask,
braterski splećmy krąg,
w wieczornej ciszy, w świetle gwiazd
ostatni uścisk rąk.

Kto raz przyjaźni poznał moc,
nie będzie trwonić słów.
Przy innym ogniu, w inną noc
do zobaczenia znów.

Nie zgaśnie tej przyjaźni żar,
co połączyła nas.
Nie pozwolimy by ją starł
nieubłagany czas.

Kto raz przyjaźni poznał moc,
nie nedzie trwonić słów.
Przy innym ogniu, w inną noc
do zobaczenia znów. 2x


Ogniska już dogasa blask - KARAOKE

                                                                    


 

   Płonie ognisko w lesie

 

 

 


PŁONIE OGNISKO W LESIE,
WIATR SMĘTNĄ PIOSNKĘ NIESIE,
PRZY OGNIU ZAŚ DRUŻYNA GAWĘDĘ ROZPOCZYNA.
CZUJ,CZUJ,CZUWAJ,CZUJ,CZUJ,CZUWAJ,
ROZLEGA SIĘ DOKOŁA.
CZUJ,CZUJ,CZUWAJ,CZUJ,CZUJ,CZUWAJ,
NAJSTARSZY DRUH ZAWOŁA.


PRZESTAŃCIE SIĘ JUŻ BAWIĆ
I CZAS SWÓJ MARNOTRAWIĆ.
NIECH KAŻDY Z WAS SIĘ SZCZERZE,
DO PRACY SWEJ ZABIERZE.
TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,
ROZLEGA SIĘ DOKOŁA.
TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,TAK,
NAJSTARSZY DRUH ZAWOŁA.


WIATR W LESIE CICHO GWARZY,
ŚPIĄ WSZYSCY OPRÓCZ STRAŻY.
A PONAD ŚPIĄCYCH GŁOWY,
ROZLEGA SIĘ KRZYK SOWY.
PUHU,PUHU,PUHU,PUHU
WIATR W LESIE CICHO GWARZY
PUHU,PUHU,PUHU,PUHU.
ŚPIĄ WSZYSCY OPRÓCZ STRAŻY.

 

 


Płonie ognisko w lesie - KARAOKE

                                                                


 

  Druhno daj się pocałować

 Dziś drużyna nasza uchwaliła a cha,
Że nie będzie z chłopcami chodziła a cha,
My jesteśmy wierne swojej cnocie,
Buziaka nie damy za krocie.

Ref.: Druhno, druhno daj się pocałować a cha,
Druhno, druhno czemu buzię chowasz a cha
Druhno, druhno przecież nikt nie widzi nas,
Hej druhno pocałuj jeszcze raz.

Zgrabne nóżki bez pończoszek miały a cha
Same oczka za nimi latały a cha
Choć spódniczka była nieco kusa,
Za krocie nie dały całusa.

Ref.: Druhu, druhu chciałeś mieć buziaka, więc bież
Druhu, druhu pocałuj mnie sobie, gdzie chcesz
I niech będzie między nami zgoda
I słońce i radość, i pogoda.

                                                         


    Harcerka i harcerz

 

 
Czerwona róża, biały kwiat, tarara,
Czerwona róża , biały kwiat.
Wędruj, harcerko, harcerko, wędruj.
Wędruj , harcerko, ze mną w świat

A jakże ja mam wędrować, tarara,
A jakże ja mam wędrować?
Będą się ludzie, ludzie się będą,
Będą się ludzie dziwować.

A niech się ludzie dziwują
A niech się ludzie dziwują.
Harcerz z harcerką, z harcerką harcerz,
Harcerz z harcerką wędrują.

Zawędrowali w ciemny las, tarara,
Zawędrowali w ciemny las.
Tutaj harcerko, harcerko tutaj,
Tutaj harcerko, obóz nasz.

A kto nas tutaj obudzi, tarara,
A kto nas tutaj obudzi,
Kiedy daleko ,daleko kiedy.
Kiedy daleko od ludzi.

Obudzi nas tu ptaszyna, tarara
Obudzi nas tu ptaszyna,
Kiedy wybije ,wybije kiedy.
Kiedy wybije godzina .

Godzina bije raz ,dwa, trzy,tarara
Godzina bija raz dwa trzy.
Wstawaj harcerko harcerko wstawaj,
Wstawaj harcerko do pracy
.
Harcerka wstawać nie chciała, tarara,
Harcerka wstawać nie chciała,
Ale rozkazów rozkazów ale ,
Ale rozkazów słuchała.

                                                              


   Jak dobrze nam

 


Jak dobrze nam zdobywać góry
I młodą piersią chłonąć wiatr.
Prężnymi stopy deptać chmury
I palce ranić ostrzem Tatr.
Ref.:
Mieć w uszach szum, strumieni śpiew,
A w żyłach roztętnioną krew.
Hejże hej, hejże ha
Żyjmy więc póki czas,
Bo kto wie, bo kto wie,
Kiedy znowu ujrzę was.

Jak dobrze nam głęboką nocą
Wędrować jasną wstęgą szos,
Patrzeć jak gwiazdy niebo złocą
I czekać, co przyniesie los.
Ref.:
Mieć w uszach szum...

Jak dobrze nam tak przy ognisku
Tęczową wstęgę marzeń snuć,
Patrzeć jak w niebo iskra tryska
I wokół siebie przyjaźń czuć.

Ref.:
Mieć w oczach blask i ognia żar,
A w duszy mieć młodości czar.
Hejże hej...

                                                               


 Dalej wesoło

 

 Dalej wesoło niech popłynie gromki śpiew
Niech stutysięcznym głosem zabrzmi gromki drzew
Niech spędzi z czoła wszelki smutek, wszelki cień
Wszak słoneczny mamy dzień

Tra, la, la, la, la, la, la
W sercach radość się rozpala
Tra, la, la, la, la, la, la
Chcemy słońca, chcemy żyć bez końca


Raźno harcerze maszerują: raz, dwa, trzy
Prężnie ich stopy w marszu krzeszą lotne skry
"Idziem zdobywać, zbrojni, w oczach, blask i stal
Lśniącą słońcem światów dal"

Tra, la, la...

Harce, wycieczki, obozowych przeżyć moc,
Piosnki gorące, mknące jak kamyki z proc,
Serca złączone bratnich uczuć cudną grą
Pozdrowienia wszystkim ślą

                                       


 

 Hej sokoły

 

 
1. Hej, tam gdzieś znad czarnej wody
Siada na koń kozak młody,
Czule żegna się z dziewczyną,
Jeszcze czulej z Ukrainą.

ref : Hej, hej, hej sokoły
Omijajcie góry, lasy doły,
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku.

2. Pięknych dziewcząt jest niemało,
Lecz najwięcej w Ukrainie,
Tam me serce pozostało,
Przy kochanej mej dziewczynie.

Hej, hej...

3. Ona biedna tam została,
Przepióreczka moja mała,
A ja tutaj w obcej stronie,
Dniem i nocą tęsknię do niej.

Hej, hej...

4. Żal, żal za dziewczyną,
Za zieloną Ukrainą,
żal, żal serce płacze,
że jej więcej nie zobaczę.

Hej, hej...

5. Wina, wina, wina dajcie,
A jak umrę pochowajcie
Na zielonej Ukrainie
Przy kochanej mej dziewczynie.

Hej, hej...


                                                         


    Piwniczka

 

 Piwniczko, piwniczko moja
Cemuś tak smutnai zła
Tyś moją miłość zabrała
Zabierz iświatło dnia

Pójdę ja do kawiarni, wypiję wina dzban
Siądę przy stoliku y mymi kolegami
Piosenkę zaśpiewam.

Dziewczyno, dziewczyno moja
Do ramion przytulę Cię
Może ostatni już ranek
Może ostatni już dzien.

Pójdę ja do kawiarni, wypiję wina dzban
Siądę przy stoliku y mymi kolegami
Piosenkę zaśpiewam.

 

                                                        


  Mała hercerska lilijka 

 Mała harcerska lilijka,      
Ciągle ta sama od lat           
Choć niepozorna, mała i skromna   
Może przesłonić ci świat         


               I ty, i ja                      
Lubimy patrzeć w jej blask      
Gdy przy ognisku rude płomienie 
Nowy nadają jej kształt        

Małą harcerską lilijkę
lubię wziąć  czasem do rąk
W drobnych jej płatkach drzemie zagadka
Dlaczego ręce tak drżą?

I ty, i ja ...

Małą harcerską lilijkę
Na piersi ma każdy z nas
Ona wyznacza drogę przez życie
I ciągle prowadzi nas
.

                                                              


     Zawiszacy

 

Zawiszacy wszak to nie byle jacy
Nie żadni to pętacy każdy otym wie
Akiedy ci cwaniacy zabiorą się do pracy
to wszystko jak na tacy wszystko fason ma

Fakt, że nam nikt nie podoła
Piekielny świat obraca się do koła
Bieda! A my tego nie dostrzegamy
My wszystko w nosie mamy
Gwiżdżemy na los.

Drużynowy, przyboczny, zastępowy
Co sznurek kolorowy na ramieniu ma
Tak zadzierają głowy, jak na pastwisku krowy
I nie ma otym mowy mają się za coś.

Fakt, że nam nikt nie podoła
Piekielny świat obraca się do koła
Bieda! A my tego nie dostrzegamy
My wszystko w nosie mamy
Gwiżdżemy na los

 

                                                               


Harcerska dola      

 

 


Z miejsca na miejsce, z wiatrem wtór  
     Z dniestrzańskich fal, z tatrzańskich gór,
     Wszędzie nas pędzi, wszędzie gna -
     Harcerska dola radosna

     Nam trud nie straszny ani znój,
     Bo myśmy złu wydali bój.
     I z nim do walki wciąż nas gna -
     Harcerska dola radosna

     Nasza pogoda, jasny wzrok
     Niechaj rozjaśnią ludziom mrok,
     Niechaj i innym szczęście da -
     Harcerska dola radosna. 

 

                                                               


Iskierki 

Gdy siedzisz wieczorem przy ognisku
     I blask płomieni rozjaśnia twarz
     Widzisz ulatujące w górę
     Do nieba, iskierki, aż...

          Iskierki małe, iskierki ciepłe,
          Iskierki uśmiechnięte są
          Rozbawią Cię, rozweselą też,
          Pomogą także - jeśli tylko chcesz

     Trzymamy się razem, każdy to wie,
     Że razem łatwiej żyje się
     Masz jakiś problem, nie przejmuj się
     Przyjdź do nas, rozwiąże się

          Iskierki...

                                                               


Kołysanka dla misia


     Gdy z drzew ostatni spadnie liść
     I nocka już zapada
     Do gawry człapie bury miś
     I do snu się układa.

          Dobranoc miśku, pada śnieg
          Na świerki, jodły, sosny
          Więc w łapy wtul kudłaty łeb 
          I pośpij miśku pośpij.

     Lecz jak tu spać, gdy słońca blask
     Choć zima grozi chłodem
     Gdy czuje się konwalii smak
     I barć pachnącą miodem.

          Dobranoc miśku...

                                                               


 Optymizm


Nigdy nie złoszczę się na życie
     Choćby nawet dało w kość.
     Nigdy nie płaczę nad swoim losem
     Bo złość to nieprzyjemny gość.
        
          Coś się zepsuło, coś nie wyszło
          Ktoś przede mną zamknął drzwi.
          Ale wciąż widzę szaloną przyszłość
          To optymizm szumi mi.

     Życie jest piękne każdą chwilą
     Każdą chwilą, nawet złą.
     Więc się uśmiechnij, a zobaczysz
     Niesamowitą radość mą.

          Coś się zepsuło...

                                                               


To zuchy

  Mundur, chusta, pas zuchowy
     Beret zdobi głowę.
     A na piersi pięknie błyszczy
     Znaczek kolorowy.

          To zuchy, to zuchy
          Co tu dalej kryć?
          To zuchy, to zuchy
          Dobrze zuchem być.     (bis)

     Biały orzeł to odwaga,
     Słońce radość głosi.
     Zuch jak sama nazwa mówi
     Odważny być musi.
             
          To zuchy...

 

                                                               


Z poradnika młodego zielarza

 

 

 


     W poradniku młodego zielarza
     Napisanym dla szczęścia ludzkości
     Pewien przepis się ciągle powtarza,
     A zawiera on sekret młodości:
     Kwiat rumianku, liść pokrzywy,
     Ziele bratka, pieprz prawdziwy,
     Pestki z dyni i borówki,
     A do tego sok z makówki,
     Owoc głogu, dzikiej róży
     I tymianku liść nieduży.
     Zsuszyć, skruszyć,
     Zmielić, zwarzyć,
     Po czym zalać i zaparzyć.
     A gdy wywar jest gotowy,
     To ma rozum pójść do głowy,
     Nie próbować, wylać, wypić,
     Tylko słońcem się pokrzepić.
     Umyć głowę zimną wodą
     I zachować formę młodą
     
          Biegać, skakać, latać, pływać,
          W tańcu w ruchu wypoczywać.

 

 

 

                                                               


Zuchy


     Łóżka już posłane, piżamy schowane.
     Bluza nie dopięta, lecz mina odświętna.
     Buty koło pieca, ale gdzie jest plecak?
     Zuch w głowę się drapie, bo już czas na apel.

          Zuchy, takie maluchy
          Tacy nieduzi, cukierek w buzi,
          Wszystko wypada im jeszcze z rąk.
          Zuchy, takie okruchy
          Lecz silna wiara pilnie się stara
          Przyszłych harcerzy powiększyć krąg.
    
     Śnieżną drogą w lesie zuch swój plecak niesie.
     W zaspach grzęzną nogi, a tu kawał drogi.
     Lecz zuch zęby zatnie i siły ostatnie
     Tak mocno napręży, że słabość zwycięży.

          Zuchy...

 

                                                               


 

Kolorowy wiatr
 


Masz mnie za głupią dzikuskę                                 c B
Lecz choć cały świat zwiedziłeś,                             c
Zjeździłeś wzdłuż i wszerz.                                    g
I mądry jesteś tak,                                                 c g
Że aż słów podziwu brak                                        c B
- Dlaczego, powiedz mi, tak mało wiesz?                c B G
Mało wiesz?                                                           g C
 
                                                                             (C a)
Na lądzie, gdy rozglądasz się lądując,                      C a
Chcesz wszystko mieć na własność, nawet głaz.      C a
A ja wiem, że ten głaz ma także duszę,                  F'e d
Imię ma i zaklęty w sobie czas.                              d'e a
 
Ty myślisz, że są ludźmi tylko ludzie,                      C a
Których ludźmi nazywać chce twój świat.                C'a G
Lecz jeśli pójdziesz tropem moich braci,                F'e d
Dowiesz się największych prawd, najświętszych prawd.        d'G C
 
Czy wiesz czemu wilk tak wyje                               a
W księżycową noc,                                                 e'F
I czemu ryś tak zęby szczerzy rad?                          a e
Czy powtórzysz tę melodię co z gór płynie,                         F'G C
Barwy, które kolorowy niesie wiatr,                        d'F G
Barwy, które kolorowy niesie wiatr?                        d'F C
 
Pobiegnij za mną leśnych duktów szlakiem,
Spróbujmy jagód w pełne słońca dni.
Zanurzmy się w tych skarbach niezmierzonych
I choć raz o ich cenach nie mów nic.
 
Ulewa jest mą siostrą, strumień bratem,
A każde z żywych stworzeń to mój druh.
Jesteśmy połączonym z sobą światem,
A natura ten krąg życia wprawia w ruch.
 
Do chmur każde drzewo się pnie                             F'e a'
- Skąd to wiedzieć masz, skoro ścinasz je?              d G
 
To nie tobie ptak się zwierza                                  a
W księżycową noc,                                                 e'F
Lecz ludziom wszelkich ras i wszelkich wiar.                        a e
Więc zanućmy tę melodię, co z gór płynie -                         F'G C
Barwy, które kolorowy niesie wiatr.                        d'F G
Możesz zdobyć świat,                                             d'G
Lecz to będzie tylko świat,                                     e'F
Tylko świat -                                                          a
Nie barwy, które niesie wiatr.                               e'F d C

                                                               


 

Chociaż mało mamy lat

 
Chociaż mało mamy lat, tak naprawdę niewiele,           GD
Choć lubimy w piłkę grać i pojeździć rowerem,             DG
Choć na wszystko mamy czas, tyle zabaw nas czeka.     GD7
Wiemy, że każdy z nas, wyrośnie każdy z nas                 CG
Na wielkiego, wielkiego człowieka.                                DG
 
Bo co może, co może mały człowiek,                      G
Tak jak ja, albo ty?                                                DG
Może druhna, a może druh podpowie,                     CG
Zuchy zgodzą się z tym.                                         DG
 
Na podwórku fajnie jest, można sobie pobiegać,
Można w kapsle pograć też i połazić po drzewach,
Można łapać do swych rąk kolorowe motyle.
Albo się ukryć tak, by nikt nie widział nas
I polecieć do słońca, choć na chwilę.
 
Właśnie tyle lat co my mają Bolek i Lolek,
A więc może ja lub ty odegramy ich role,
Albo któryś będzie kimś najważniejszym na świecie.
Będzie miał tyle sił, dołoży wszystkich sił,
Aby były szczęśliwe wszystkie dzieci.
 

                                                               


 

Bajka zuchowa
 
 Mówią bajka wtedy jest prawdziwa,               GDFC
Gdy za siedmioma górami się zaczyna.
Ale nasza jest zupełnie nowa,
Bo to bajka jest zuchowa.

Bajka, z wielkim trudem wymyślana
Bajka, dziś przed wami śpiewana
Bajka, tutaj wena się skończyła
Bajka, a taka fajna była.
 
Zamiast siedmiu gór będzie jezioro,
Tu na wszystkich czeka przygód sporo.
Z krasnalami z czarodziejskich lasów,
Nie zmarnujesz nigdy czasu.
 
No i szóstki u nas są bajkowe,
Wszystkie nazwy wymyślane nowe.
Z Gumisiami mają niezłe gradki,
Muminki, Smerfiki i Puchatki.
 
Już czas kończyć to opowiadanie,
Choć wielką ochotę macie na nie.
Wszyscy żyją długo i szczęśliwie
Jak to w bajkach niewątpliwie.

                                                               



Jeden świat, wiele dróg, jedna Obietnica
 

Świat dla zucha to nie tylko               DAhG
Dom, podwórko, szkoła                     DAD
Jego światem jest przygoda
Która głośno woła

Światem zucha wyobraźnia
Obowiązków sporo
I przyjaciół jest gromada
Którą zuch ma wkoło

Ref.: Cały świat jeden świat              A
Na nim setki dróg                     GD
Cały świat, jeden świat
Słychać tupot małych nóg
Nie wystarczy mieć, nie wystarczy być
Obietnicę swą ma zuch
Żeby lepszym stawać się
 
Świat dla zucha to nie tylko
Miejsce, gdzie zamieszkał
Światem zucha cała ziemia
Każdy zuch koleżka

Zuch odnajdzie takie dzieci
Choć różna ich mowa
Które tak jak on potrafią
Dotrzymywać słowa

Typ pliku: audio, aby  pobrać  kliknij tutaj !!!  


                                                               


Pałacyk Michla...

 


Pałacyk Michla, Żytnia, Wola,
bronią się chłopcy spod "Parasola".
A na Tygrysy maja visy,
to warszawiacy, klawe urwisy
są!

Hej! Czuwaj wiara i wytężaj słuch,
pręż swój młody duch,
pracując za dwóch!
Czuwaj wiara i wytężaj słuch,
pręż swój młody duch
jak stal!

Każdy z chłopaków chce być ranny,
sanitariuszki morowe panny.
A gdy cię trafi kula jaka,
poprosisz pannę, da ci buziaka
w nos!

Hej! Czuwaj wiara...

Za pierwszą linią dekowniki,
intendentura, różne umrzyki,
gotują zupę, warzą kawę
i tym sposobem walczą za sprawę.

Hej! Czuwaj wiara...

Za to dowództwo jest morowe
i w pierwszej linii nadstawia głowę.
A najmorowszy przełożony
to jest nasz Mietek, w kółko golony.

Hej! Czuwaj wiara...

Wiara się broni, wiara śpiewa,
Szkopy się złoszczą, krew ich zalewa.
Różnych sposobów się imają,
co chwila szafę nam podstawiają.

Hej! Czuwaj wiara...

Lecz na nic szafa i granaty
za każdym razem dostają baty.
I co dzień się przybliża chwila,
że zwyciężymy i do cywila!

Hej! Czuwaj wiara...

Typ pliku: audio, aby pobrać   kliknij tutaj !!!  

 

Pałacyk Michla...



         
 

                   


Zielony mundur

 
Dawno minął czas twych dziecięcych zabaw         G e C D
Z krótkich spodni już wyrósł każdy z nas
Chciałbyś jeszcze komuś zrobić jakiś kawał
Lecz coś ci podpowie: ile ty masz lat
Znów pewnie wysłuchasz zbyt długie kazanie
O zdrowiu, o książkach, pomyśleć strach
O piciu, paleniu i złym zachowaniu
Pomyślisz, posłuchasz i westchniesz tak:

        Ach, jak chciałbym znów
        Zielony mundur mieć
        I plecak swój

Byłeś jeszcze zuchem, gdy dostałeś mundur
Trochę później plecak, minął czasu szmat
Patrzysz w kącie szafy, cóż to, ale heca
To twój stary mundur, obraz tamtych lat
Gdy szedłeś przed siebie ze swoim plecakiem
Twą drogę wyznaczał kolorowy szlak
Z przygodą, z piosenką i z czapką na bakier
Odkrywałeś ciągle jakiś nowy świat

        Ach, jak chciałbym...

Nie ma na co czekać, nie ma co rozważać
Po co dłużej zwlekać, jaki problem masz
Ty wciąż jesteś młody, to świat się postarzał
Zrozumiesz to wtedy, gdy zatrzymasz czas
I pójdziesz przed siebie ze swoim plecakiem
Twą drogę wyznaczy kolorowy szlak
Z przygodą, z piosenką i z czapką na bakier
Odkrywał wciąż będziesz jakiś nowy świat

        Więc dzisiaj znów
        Zielony mundur włóż
        Na ramię plecak swój i z nami chodź

                   


 

Szare Szeregi

 
Gdzie wiatrów wojny niesie wiatr   a d
Tam zza rogów stu                  G C
Stoi na straży szara brać          a d
I flaga biało-czerwona             E a

ref.

Szare Szeregi
W szarych mundurach harcerska brać.

Nie straszny nam wojny cios
Ni strzał zza rogów stu
Choć krzyżem siany czarny las
Opaska biało-czerwona

Choć miał zaledwie 10 lat
Nie straszna mu jest śmierć
Na barykadzie stoi chwat
Z opaską biało-czerwona

Chwycił butelkę pełną benzyny
I wybiegł na drogę z nią
Krzyknął do swoich:CZUWAJ CHŁOPAKI!
I zginął za biało--czerwoną

MIAŁ LAT 16-NIEZNANY
MIAŁ LAT 20-NIEZNANY
MIAŁA LAT 20-NIEZNANA

NIEZNANY...NIEZNANA..NIEZNANI...

Złożyli go do ziemi tej
ZA którą swe życie dał
Grób porosły kępy mchu
A flaga biało-czerwona

Harcerzu wspomnij wojny czas
I przyjdź na groby ich
Choć wojny dawno minął czas
Ty wspomnij Szare Szeregi

                   


 

Morze, nasze morze

 

Chociaż każdy z nas jest młody,     | G C D7 G
Lecz go starym wilkiem zwą.         | A7 D D7
My strażnicy wielkiej wody,         | G  C  D7  G
Marynarze polscy to.                | A7 D7

	ref.
	Morze, nasze morze,              | G D G
	Wiernie Ciebie będziem strzec!   | G H7 C
	Mamy rozkaz Cię utrzymać,        | a  D  G
	Albo na dnie, na dnie Twoim lec. | a G D G
	Albo na dnie - z honorem - lec!  | a D6 / E D7 G

Żadna siła, żadna burza,
Nie odbierze Gdyni nam.
Nasza flota, choć nieduża,
Strzeże czujnie portu bram.

	ref.
	Morze, nasze morze...

              


 

Ramię preż, słabość krusz
1.Na ścianie masz
Kolekcję swoich barwnych wspomnień
Suszony kwiat, naszyjnik, wiersz i liść
Już tyle lat przypinasz szpilką na tej słomie
To wszystko co cenniejsze jest niż skarb
Po środku sam generał Robert Baden-Powell
Rzeźbiony w drewnie lilijki smukły krztałt
Jest krzyża znak i orzeł srebrny jest w koronie
A zaraz po nim harcerskich dziesięć praw

Ramię preż, słabość krusz i nie zawiedź w potrzebie
Podaj swą pomocną dłoń tym co liczą na ciebie
Zmieniaj świat zawsze bądź sprawiedliwy i odważny
Śmiało zwalczaj wszelkie zło , niech twym bratem będzie każdy

REF. I ŚWIEC PRZYKŁADEM ŚWIEĆ
I LEĆ W PRZESTWORZA LEĆ
I NIEŚ ZE SOBĄ WIEŚĆ
ŻEBYĆ HARCERZEM CHCESZ x2

2. A gdy spyta cię ktoś skąd ten krzyż na twej pirsi
Z dumą odpowisz mu taki mają najdzielniejsi
Bo choc mało mam lat w swym harcerskim mundurze
Bogu, ludziom i ojczyźnie na ich wiczna chałę służę

REF. J ŚWIEĆ.....


akordy:::
Na ścianie masz....DAe
Ramię preż, słabość krusz i nie zawiedź w potrzebie ....DAeh
Śmiało zwalczaj wszelkie zł ... DAe
I ŚWIEC PRZYKŁADEM ŚWIEĆ....GAD
A gdy spyta cię ktoś skąd ten krzyż na twej pirsi ....DAe

        


 

Bieszczadzkie reagge


Porannej mgły snuje się dym      d C d C
Jutrzenki szal na stokach gór    d C d C
Nowy dzień budzi się, budzi się  F C d C
Melodię dnia już rosa gra        d C d C

Ref:
Reagge, bieszczadzkie reagge,    d C d C
Słońcem pachnące ma jagód smak.
Reagge, bieszczadzkie reagge,
Jak potok rwoący przed siebie gna.

Połonin czar ma taką moc,
Że gdy ujrzysz pierwszy raz,
Wrócić chcesz, wrócić chcesz znów za rok,
Poranną rosą czekać dnia.

Ref:
Reagge,bieszczadzkie...

Bieszczadzkie reggae

        


 

Lato z komarami

Tak nie długo miało przyjść                   H
Potem długo miało  być                        fis
Wyczekane, wymarzone, wyśpiewane              D e A
Kiedy nadszedł wreszcie ten                   A
Wytęskiony pierwszy dzień                     fis
Nie wiedziałem jeszcze jakie będzie dalej     D e A

          Sześćset minut spóźnił się                    D E
          Pociąg, który przywiózł mnie                  A fis
          A gdy namiot wreszcie staną nad jeziorem      D E A
          Zrozumiałaem nagle, że                        D E
          Coś mnie gryzie, coś mnie je                  A fis
          Nie zważając na pogodę i na porę              D E A

Ref: Lato z komarami                DE
     Lato swendzonce bez przerwy    Afis
     Lato z komarami                hE
     Lato- komary i nerwy           AA7

Miał być spokój, miał być las 
I my razem pierwszy raz 
Na wakacjach pod namiotem całkiem sami, 
Pasmem szczęścia miały być 
Nasze noce, nasze dni, 
Zagubione gdzieś pomiędzy jeziorami. 
A tu witamina "b", owadozol i-te-de, 
I sielanka wkrótce stała się koszmarem, 
I zwijałem namiot swój, 
Wokół mnie komarów rój 
Pobzykiwał turystyczne pieśni stare. 



Lato - z komarami,...

Lato z komarami (troszkę inna wersia)

       


 

  ODWIEDZAJĄCY:


©  www.zawiszacy.beep.de / 1.März.2009Rafał S. (admin.)